Epidemia wyłudzeń 2025: już co drugi Polak padł ofiarą cyberoszustów. Sprawdź, jak chronić swoje dane, konta i pieniądze przed phishingiem i BLIK-scamem.
Wstęp
Polacy coraz częściej padają ofiarami oszustw finansowych.
Zgodnie z Raportem Antyfraudowym 2025 Biura Informacji Kredytowej (BIK), problem wyłudzeń danych dotknął już 47% klientów instytucji finansowych.
To wzrost o 10 punktów procentowych w ciągu zaledwie roku – wynik, który pokazuje, że cyberprzestępczość staje się realnym zagrożeniem dla każdego z nas.
Eksperci alarmują: rośnie zarówno liczba ataków, jak i ich skuteczność.
Dziś oszuści wykorzystują nie tylko technologię, ale też nasze emocje – pośpiech, zaufanie i brak czujności.

Phishing wciąż na czele zagrożeń
Najczęstszym sposobem wyłudzenia danych w 2025 roku pozostaje phishing – czyli podszywanie się pod znane instytucje, takie jak banki, operatorzy płatności czy firmy kurierskie.
Z raportu BIK wynika, że aż 41% badanych Polaków zetknęło się z taką próbą oszustwa.
To wzrost o 4 punkty procentowe w porównaniu z poprzednim rokiem.
Mechanizm jest prosty, ale wciąż niezwykle skuteczny.
Ofiara otrzymuje e-mail, SMS lub wiadomość w komunikatorze, która wygląda jak autentyczny kontakt z banku.
Znajduje się w niej link prowadzący do fałszywej strony logowania – po kliknięciu oszuści przejmują dane logowania, kody autoryzacyjne lub numery kart.
Kod BLIK – nowe pole działania cyberoszustów
Niepokojący jest również wzrost prób wyłudzeń kodów BLIK, które wskazało 40% respondentów (aż o 10 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej).
To sygnał, że przestępcy coraz częściej atakują użytkowników mobilnych aplikacji bankowych – korzystając z ich zaufania i szybkości działania.
Typowy scenariusz wygląda niewinnie: znajomy (w rzeczywistości fałszywe konto) prosi o „pożyczkę przez BLIK”.
Ofiara, nie weryfikując tożsamości nadawcy, przesyła kod, który natychmiast trafia w ręce oszustów.
Przejęcia kont w mediach społecznościowych – nowy wymiar ryzyka
Kiedyś oszuści podszywali się pod banki, dziś coraz częściej kradną tożsamość użytkowników mediów społecznościowych.
Według raportu, aż 40% badanych doświadczyło prób przejęcia konta na platformach takich jak Facebook, Instagram czy LinkedIn.
To wzrost również o 10 punktów procentowych rok do roku.
Celem takich ataków jest nie tylko kradzież danych, ale również budowanie zaufania wobec znajomych ofiary – by następnie wyłudzić pieniądze lub dane dostępowe.

Urządzenia mobilne – najsłabsze ogniwo
Raport BIK zwraca szczególną uwagę na eskalację oszustw z wykorzystaniem urządzeń mobilnych.
Aż 40% respondentów wskazało na próby oszustw przez SMS,
a kolejne 40% – przez komunikatory internetowe, takie jak Messenger czy WhatsApp.
To wyraźny sygnał, że cyberprzestępcy dostosowali się do nowych nawyków użytkowników.
Coraz rzadziej wysyłają klasyczne e-maile – dziś atakują bezpośrednio w telefonie, tam, gdzie czujemy się najbardziej bezpiecznie.
Dlaczego rośnie liczba wyłudzeń?
Eksperci wskazują kilka powodów:
- Cyfryzacja życia codziennego – coraz więcej transakcji, komunikacji i formalności odbywa się online.
- Wzrost zaufania do płatności mobilnych – Polacy chętniej korzystają z aplikacji i kodów BLIK, nie zawsze dbając o bezpieczeństwo.
- Rosnąca kreatywność oszustów – fałszywe strony i wiadomości wyglądają dziś niemal identycznie jak prawdziwe.
Warto też zauważyć, że tempo życia i presja natychmiastowych reakcji sprawiają, że użytkownicy często klikają, zanim pomyślą.
Jak się chronić przed wyłudzeniami?
Choć ataki stają się coraz bardziej zaawansowane, najskuteczniejszą ochroną pozostaje świadomość.
- Nie klikaj w linki z SMS-ów i maili.
Zawsze wchodź na stronę banku ręcznie lub przez oficjalną aplikację. - Nie przekazuj kodów BLIK nikomu, nawet znajomym.
Zawsze potwierdź tożsamość rozmówcy – najlepiej przez telefon. - Ustaw silne, unikalne hasła i włącz dwuskładnikowe uwierzytelnianie.
- Aktualizuj aplikacje bankowe i system operacyjny telefonu.
- Zgłaszaj podejrzane wiadomości.
Można to zrobić bezpośrednio w banku lub na stronie CERT Polska, który monitoruje cyberzagrożenia.
Mój komentarz
Dzisiejsza „epidemia wyłudzeń” nie jest tylko problemem technologicznym.
To przede wszystkim wyzwanie dla naszej czujności i świadomości finansowej.
Bo o ile banki inwestują miliony w systemy zabezpieczeń, to najsłabszym ogniwem zawsze pozostaje człowiek.
Dlatego zamiast ufać każdej wiadomości, warto zatrzymać się na sekundę i zadać jedno proste pytanie:
Czy na pewno wiem, z kim rozmawiam?
Podsumowanie
Skala wyłudzeń w Polsce rośnie w alarmującym tempie.
W 2025 roku niemal co drugi klient instytucji finansowych doświadczył próby oszustwa.
To już nie incydent – to epidemia cyfrowych wyłudzeń.
Świadomość, edukacja i ostrożność to dziś najlepsza inwestycja w bezpieczeństwo.
Bo utracone pieniądze można odzyskać, ale zaufanie – już nie zawsze.
Przeczytaj też:
Banki pod ostrzałem cyberprzestępców – jak chronić swoje pieniądze



