Większość młodych Polaków przecenia wysokość przyszłej emerytury. Sprawdź, dlaczego tak się dzieje i jak już dziś zadbać o swoją finansową przyszłość.
Wstęp
Wielu młodych Polaków żyje z przekonaniem, że ich przyszła emerytura będzie wystarczająca, aby zachować dotychczasowy poziom życia. Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej wymagająca. Z najnowszego raportu Warszawskiego Instytutu Bankowości oraz PFR wynika, że osoby w wieku 18–29 lat znacząco przeceniają wysokość swoich przyszłych świadczeń. To poważny problem — bo brak wiedzy utrudnia przygotowanie się finansowo na lata po zakończeniu aktywności zawodowej.
Młodzi nie wiedzą, jak niska będzie ich emerytura
Z analiz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że około roku 2060 przeciętna emerytura będzie stanowić jedynie 24,6% ostatniej pensji. Oznacza to, że osoba zarabiająca dziś 6000 zł netto może w przyszłości otrzymywać nieco ponad 1500 zł.
Tymczasem badania pokazują, że młodzi Polacy kompletnie nie zdają sobie z tego sprawy:
- 50% uważa, że dostanie co najmniej 53% swojej ostatniej pensji,
- 31% sądzi, że emerytura będzie równa lub wyższa od ich dotychczasowych zarobków,
- ponad 80% znacznie przeszacowuje przyszłe świadczenia,
- tylko 1% akceptuje realny poziom przyszłej emerytury (około 25% ostatniego wynagrodzenia).
To wyraźnie pokazuje, jak duża przepaść dzieli rzeczywistość od oczekiwań młodego pokolenia.

Dlaczego młodzi tak bardzo się mylą?
1. Brak wiedzy o systemie emerytalnym
System oparty na kapitale zgromadzonym przez każdego z nas jest nieskuteczny bez regularnych wpłat i długiego horyzontu oszczędzania. Młodzi często nie interesują się tym tematem.
2. Fałszywe poczucie bezpieczeństwa
Wielu 20- i 30-latków wierzy, że państwo „zapewni im odpowiednie świadczenie”. To mit, który nie ma pokrycia w prognozach demograficznych.
3. Zbyt optymistyczne założenia dotyczące przyszłych zarobków
Wielu respondentów zakłada, że końcowe wynagrodzenie będzie dużo wyższe niż obecne — a system emerytalny nagradza przede wszystkim stabilność składek, nie wysokość pensji w końcowych latach.
4. Odsuwanie tematu emerytury na później
Osoby w wieku 18–29 lat postrzegają starość jako coś abstrakcyjnego. Brak poczucia pilności prowadzi do braku działań.
Konsekwencje tej niewiedzy mogą być poważne
Jeśli młodzi Polacy nie zaczną świadomie odkładać na przyszłość, może ich czekać scenariusz, w którym:
- rezygnują z dotychczasowego standardu życia,
- muszą pracować znacznie dłużej,
- uzależniają się finansowo od bliskich,
- ograniczają wydatki do niezbędnego minimum.

Co robić, aby zabezpieczyć swoją przyszłość?
1. Zacząć możliwie jak najwcześniej
Nawet niewielkie kwoty odkładane regularnie przez 30–40 lat robią ogromną różnicę dzięki procentowi składanemu.
2. Korzystać z dostępnych narzędzi
- IKE
- IKZE
- PPK
To najskuteczniejsze sposoby długoterminowego oszczędzania z ulgami podatkowymi lub dopłatami.
3. Dywersyfikować oszczędności
Połączenie funduszy, ETF-ów, obligacji i lokat daje stabilność i przewidywalny wzrost wartości.
4. Uczyć się o finansach
Świadomość to pierwszy krok do niezależności. Brak wiedzy kosztuje — dosłownie.
Mój komentarz
To, co najbardziej uderza w raporcie, to nie liczby — lecz skala iluzji, w której żyje młode pokolenie.
Wielu młodych ludzi wierzy, że emerytura będzie czymś oczywistym i bezproblemowym. Tymczasem system emerytalny nie zapewni poziomu życia, do którego jesteśmy przyzwyczajeni.
Brutalna prawda jest taka:
albo sami zadbamy o swoją przyszłość, albo nikt za nas tego nie zrobi.
To nie jest powód do strachu, tylko do działania. Im wcześniej zaczniemy, tym większa szansa na komfortowy poziom życia na starość — bez stresu, zależności i wyrzeczeń.
Przeczytaj też:



